iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Zmysłów ukojenie.

 

 

Dotknij mnie...

 

dotknij mnie, tak jak Ty to umiesz...

 

 

przytul mnie...

 

przytul mnie, tak jak tylko Ty potrafisz...

 

 

chcę poczuć Twój zapach

 

bo tylko Ty potrafisz uwolnić we mnie emocje...

 

 

popatrz na mnie..

 

popatrz tak jak tylko Ty potrafisz

 

 

pocałuj mnie..

 

bo tylko Ty potrafisz tak całować mój policzek

 

 

kochaj mnie..

 

kochaj mnie aż do utraty tchu

 

 

bądź przy mnie...

 

bo tylko przy Tobie czuję się bezpieczna

 

 

dotknij..

 

przytul..

 

pocałuj..

 

kochaj..

 

bądź...

 

 

bo tylko Ty jesteś wyjątkowy,

 

bo tylko Ty jesteś stworzony dla mnie

 

bo tylko Ciebie chcę mieć

 

bo tylko Ty dajesz mi zmysłów ukojenie

 

...

Komentarze (0)
Głos duszy.

 


Była noc


była ciemna i zimna noc

upajałam się snem...

ale, ale coś mnie obudziło

coś mnie zerwało ze snu

podeszłam do okna


podeszłam by upewnić się, że to co mnie zerwało

 

nie dochodziło z zewnątrz

 


Patrzyłam przez to okno

chciałam dostrzec to "coś"

ale nic nie widziałam

nawet gwiazd nie zauważyłam


nie zauważyłam... bo ich tam nie było


nie było gwiazd na niebie


to niespotykane nocą, prawda?


A jednak wpatrywałam się w to ciemne niebo

tak jakbym coś na nim widziała

tak jakbym usiłowała wypatrzeć to "coś"

co zerwało mnie z objęć Morfeusza...

 

wróciłam do łóżka


wróciłam do mojego, starego a zarazem ciepłego łóżka

i znowu coś usłyszałam...

znowu to "coś" wołało mnie do siebie

nie wiedziałam co to

nie wiedziałam gdzie to jest

nie wiedziałam skąd to woła mnie

znów podeszłam do okna...

tym razem do innego

i znowu nic nie widziałam

ani człowieka za oknem

ani psa, kota

ani żadnej gwiazdy


odwróciłam się, by po raz kolejny udać się do łóżka

by po raz kolejny upajać się moim snem

zdążyłam się odwrócić

a to "coś" znowu mnie wołało do siebie

znowu szukałam...

znowu nic nie znalazłam

ale.. ale uświadomiłam sobie

uświadomiłam sobie, że ja tak na prawdę niczego nie muszę szukać

że to coś jest właśnie we mnie

że tym czymś był...

był głos duszy

Komentarze (0)
Pożegnanie.

 

 

Czerwono-biała flaga

kirem przepasana,

Prezydencka para

niespodziewanie została wezwana przed oblicze Pana.

Biały Orzeł runął

na katyńskiej męczeńskiej krwią zbroczonej ziemi.

Dwa światy się tam złączyły

byśmy my Polacy nie zapomnieli

o mocy katyńskiego lasu męczeńskiej tej siły.

Naród polski w żałobie pogrążony

przypomina o tym przed domem prezydenckim

każdy kwiat położony

i każdy znicz zapalony

...

 

 

 

Komentarze (0)
Psychika.

 

umarłam... - rzekła kobieta

umarłam przedwczoraj - dodała

ale jak? ale dlaczego?

skoro umarłam to jakim cudem ja żyję?

jakim cudem myślę?



rozejrzała się dookoła

i wszystko wyglądało normalnie

wszystko wyglądało tak jak w życiu

ten sam pokój

ten sam fotel na którym lubiła przesiadywać

to samo łóżko

i zaczęła się zastanawiać..



skoro wszystko wygląda tak samo

to znaczy, że śmierć jest odbiciem naszego życia?

jak tak jest, to po co uczą nas, że tam jest lepiej?

że tam jest zupełnie inaczej niż tutaj?



na Jej twarzy widać rozczarowanie

Jej piękne oczy przepełniają się łzami

dłonie... spoczęły na Jej głowie



ale ja tak nie chce!

miało być zupełnie inaczej!

ja tak nie chce - szeptała coraz ciszej

ja chcę znowu żyć!

chcę żeby było jak dawniej!

ale... ale już nigdy nie będzie tak samo...



i nagle ów kobieta uświadomiła sobie

uświadomiła sobie, że Ona jednak żyje

że jej ciało funkcjonuje

fizycznie Ona nie umarła

lecz umarła Jej psychika...

umarła ale jednak żyje

żyje ale jednak umarła...

Komentarze (0)
Powiew nadziei.

 

stoję nad przepaścią

moje włosy plącze wiatr

delikatny, ciepły wiatr

ten wiatr pachnie, pachnie jakby wiał z nad morza

a może ja jestem gdzieś na plaży..

nie wiem, nie widzę wyraźnie



ale, ale to musi być przepaść

musi bo wydaję mi się to bardziej racjonalne

bardziej logiczne...



więc stoję nad przepaścią

we włosy plączę mi się wiatr

i słyszę jak szepcze mi coś do ucha

nie mogę zrozumieć co szepcze

nie mogę zrozumieć dlaczego właśnie mi szepcze



ten wiatr otula mnie swoim ogromnym ciepłem

tak namiętnie mnie przeszywa...

ciarki ogarnęły całe moje ciało

ale nie jest mi zimno...

wcale zimno mi nie jest



obok mnie stoi drzewo

wielkie, stare drzewo

spoglądam na nie z ogromną uwagą

ale nie widzę by liście drżały pod wpływem tego wiatru

jak to jest możliwe?!

przecież to wielkie drzewo stoi tuż obok mnie

a wiatr otula właśnie mnie swoimi słowami



skupiam swoją uwagę

skupiam swoja uwagę na szept tego wiatru

wyłapuję tylko pojedyncze słowa

"musisz, nieważne, głupcem"...

wsłuchuję się jeszcze raz

On ciągle do mnie mówi

ciągle powtarza te samo zdanie

usiłuję je zrozumieć

nasłuchuję.. nasłuchuję i chyba usłyszałam

tak teraz do dokładnie słyszę


wiatr otulając mnie swoim ciepłem szepcze mi do ucha:


"Musisz odnaleźć nadzieję i nieważne, że nazwą Cię głupcem."

Komentarze (0)
Tajemnica.

 

Tajemnicą jestem...


nie chce czy chce to i tak jestem

ale jak długo pożyję?

moje losy są w rękach człowieka, który ma tajemnicę...

jestem Tajemnicą



Ty powiesz o mnie bliskiej Ci osobie

Ta osoba powie jeszcze komuś innemu

Ten ktoś inny przekaże mnie dalej



i co wtedy się ze mną dzieje?



po prostu umieram...

tak zwyczajnie na świecie kończę swoje życie

tego chcesz?

zastanów się czy tego tak naprawdę chcesz?!



przekazujesz mnie dalej

przekazujesz mnie co chwile innej osobie

przekazując mnie z ust do ust po prostu mnie zabijasz...



jestem Tajemnicą



nie chcę ujrzeć światła dziennego

chcę żyć w spokoju, w ciemności, w zaciszu Twojej wiedzy...

nie chcę, nie lubię by o mnie wiedział ktoś inny niż Ty

chcę być tylko dla Ciebie

narodziłam się u Ciebie

i chcę umrzeć razem z Tobą

nie pozwól by Nas rozdzielono

nie przekazuj mnie jak starej zabawki...

którą się znudziłeś



Tajemnicą jestem...

i chcę Nią pozostać na zawsze!

Komentarze (0)
Dwie siostry.

 

były dwie siostry:

Noc i Dzień

Dzień była piękna, niczym wiosenny śpiew słowików

Noc.. Noc natomiast była jeszcze piękniejsza

Dzień była bardzo pracowita

a Noc, Noc można by rzec odpoczywała

Obie się uzupełniały

bo czymże byłby Dzień bez Nocy?

bo czymże byłaby Noc bez Dnia?



Jedna piękniejsza od Drugiej

Druga piękniejsza od Pierwszej



Jedna potrzebna Drugiej

Druga potrzebna Pierwszej

bo...

każdego Dnia, każdej Nocy

dla męki ktoś na świat przychodzi

jedni się rodzą dla Dnia i radości

inni dla Nocy i ciemności

każdy rodzi się po to by żyć

każdy żyje po to by umrzeć



ludzkie życie widzę jako głęboką ciemną noc

która nie byłaby do zniesienia

gdyby tu i ówdzie nie rozpalały się błyskawice

których nagła jasność

jest tak zbawienna i cudowna

że te krótkie sekundy

mogą zatrzeć lata ciemności

i je wynagrodzić



Dzień i Noc są tylko i wyłącznie tym

co sami z Nich czynimy...

Komentarze (0)
Zostań.

 

Zostań moim Słońcem,

co miodowym spojrzeniem,

roztopi każdy pochmurny dzień,

uspokoi, utuli serce,

Zostań namiętnie brzmiącym szeptem,

słodką miłością,


rozkwitającą każdego poranka.

Wiatrem, co pieści moje włosy,

rozbudzając błyszczące jak kryształ pragnienia.


Zostań,

bym każdej nocy otulała Cię swoim głosem,

a moje wargi odurzały się soczystym smakiem

Twych ust

Bym odnajdywała

Twoje spojrzenie odbite w moim.

Dotyk dłoni

splecionych

w niecierpliwym uścisku pożądania.


Nie pytaj czy tego pragnę...

Bo moje serce,

karmione najszczerszą miłością,

jest wystarczającą odpowiedzią.

Komentarze (0)
Sen.

 

 

usiądź - powiedział...

nie wiedziałam co się dzieję

w mojej głowie było milion myśli



patrząc na ów mężczyznę, podeszłam do Niego i usiadłam na wskazane przez Niego krzesło

chciałam coś powiedzieć, zapytać Go, ale zaczął mówić

Wiesz... - powiedział - widziałem kiedyś Ciebie

widziałem Ciebie kiedyś na peronie

jak wsiadałaś do pociągu

Ty mnie pewnie nie pamiętasz.. a może.. może i pamiętasz..

spojrzałaś na mnie

tak na mnie spojrzałaś, tak, tak niewinnie



Wpatruję się w twarz tego człowieka, usiłuję sobie przypomnieć czy ja Go naprawdę widziałam

ale, ale ja nie pamiętam, nie pamiętam żebym znała tego mężczyznę



Zamyśliłaś się.. - wtrącił

pewnie usiłujesz sobie przypomnieć kiedy i gdzie się widzieliśmy

ale ja wiem, że Ty mnie nie pamiętasz



wyszeptałam ciche: "nie pamiętam"

a On, a On się normalnie do mnie uśmiechnął

jakby wiedział, jakby znał moją odpowiedź

ale skąd? ale jak to możliwe, że czyta mi w myślach

przecież wcześniej nie spotkałam takiego człowieka

nikomu wcześniej tego się nie udało

a On.. On jest inny.. wyjątkowy



Popatrzył na mnie i zaczął prawić dalej



wiem, że się zastanawiasz teraz kim jestem, jak wszedłem do Twojego mieszkania, ale to jest nieistotne

po prostu ważne, że tutaj jestem i że teraz z Tobą rozmawiam

zapal sobie.. nie patrz na mnie.. nie krępuj się

przy mnie możesz zachowywać się normalnie, bo.. bo ja jestem normalny.. a może nienormalny.. nieważne

zapal sobie - powtórzył po raz kolejny

lubię patrzeć na Twoja twarz, skrytą w dymie

lubię patrzeć bo muszę wytężyć wzrok by ujrzeć Twoje oczy



onieśmielona Jego słowami powoli wyciągnęłam paczkę papierosów z torebki i zapaliłam



od razu lepiej prawda? - powiedział

na chwilę się zamyślił, jakby zapomniał o czym chciał mówić

ale to było tylko złudzenie


wiesz po co tutaj przyszedłem? - podjął dalej

obserwowałem Cię jakiś czas

bałem się podejść i porozmawiać

ale dziś, właśnie dziś jakimś cudem mój lęk minął

i tak oto tutaj się znalazłem

obserwując Cię zauważyłem, że, że jesteś taka normalna dziewczyną

nie taką jak te wszystkie inne dziewczyny, które w łazienkach opowiadają o swoich chłopakach, o kosmetykach..

wiesz.. ja się brzydzę takimi dziewczynami

brzydzę się nawet tańcząc z taką

bo dla mnie, bo dla mnie taniec to coś więcej niż tylko taniec

dla mnie taniec to jak prawie zbliżenie seksualne

chciałbym znaleźć w tym nienormalnym świecie dziewczynę

która odbiera taniec tak jak ja

która nie patrzy na to jak człowiek wygląda

nie patrzy czy chłopak gra na gitarze, czy jeździ motorem albo samochodem

chciałbym mieć taką normalną dziewczynę

taką z którą mógłbym spacerować przy świetle księżyca

taką z którą mógłbym porozmawiać o sprawach przyziemnych

taką która by mnie zrozumiała i taką która chciałaby poznać mój świat...

świat pełen spokoju, normalności

ale czy Ją znajdę wśród nienormalnych dziewczyn

wśród nienormalnego świata?

nie wiem...



i znowu zamyślił się na chwilę

w mojej głowie jest mętlik myśli..

i znowu sięgam po kolejnego papierosa

po to by zająć czymś ręce

by moc zebrać myśli

zebrać myśli i coś powiedzieć



wiesz co? - podjął dalej

zobacz, zobacz jaką mamy piękną noc..

kiedyś, będąc dzieckiem lubiłem spoglądać w gwiazdy..

lubiłem na nie patrzeć bo wtedy mogłem wiele rzeczy przemyśleć



spojrzał na mnie i się uśmiechnął

tak bardzo chciałam coś powiedzieć, tak bardzo chciałam żeby nasza rozmowa nie była monologiem z Jego strony

chciałam, ale nie mogłam

nie umiałam..

popatrzyłam na Jego oczy

były bardzo radosne, jak oczy dziecka gdy dostaje nową zabawkę..

były przepełnione optymizmem

były po prostu piękne

spojrzałam na gwiazdy

kiedy odwróciłam głowę, zauważyłam że ów mężczyzna stoi koło mnie

położył swoją dłoń na moją

zadrżałam...

wiesz co... - podjął dalej

bardzo lubię patrzeć jak wiatr rozwiewa Ci włosy

wyglądasz tak.. tak niewinnie

tak delikatnie..



zawstydzona uśmiechnęłam się

tak delikatnie, tak zalotnie

jak to kobieta potrafi

spoglądam w głąb Jego oczu

ukucnął

i nagle i nagle odważyłam się

odważyłam się zapytać

już chciałam powiedzieć: "Czy mogę być ta normalną dziewczyna?"

ale..

ale mi przerwał

zająknęłam się a On zaczął mówić dalej



Czy.. czy chciałabyś

czy chciałabyś być

czy chciałabyś być Tą dziewczyna?

Tą normalną dziewczyną której tak bardzo pragnę?



uśmiechnęłam się

chciałam dotknąć Jego dłoni

chciałam dotknąć Jego twarzy

ale nie mogłam!

zwyczajnie na świecie nie mogłam tego zrobić!

nie mogłam, bo.. bo on się oddalał

oddalał się z sekundy na sekundę


nagle usłyszałam głośny trzask

trzask okiennic

obudziłam się..

sięgnęłam po papierosa, który leżał na nocnym stoliku..

ale nie zapaliłam, czułam jakbym dopiero spaliła

podeszłam do okna

otworzyło się przez wiatr

szukałam oczami Tego człowieka

Tego mężczyzny z którym przed chwilą rozmawiałam

ale Go już nie było..

zniknął



zniknął bo to był tylko sen...

Komentarze (0)
Na rozdrożu.

 

biję się z myślami i nie wiem co wybrać

rozum podpowiada jedno

a serce mówi zupełnie co innego..

już nie mam sił żeby trwać w tej walce

walce rozumu między głosem serca

jak trudno jest się zdecydować, aby wybrać to co będzie dobre

bo w sumie tak naprawdę nie wiadomo co jest lepsze

jedno i drugie ma swoje wady i zalety

ale nie potrafię ocenić co jest lepszym wyjściem

nieważne jaką drogę by się wybrało

każda jest ciemna i ciernista

przez każdą jest trudno przejść

aby przejść jakąkolwiek drogę trzeba być silnym i wytrwałym

a czy ja taka jestem?

kiedyś byłam.. wiem to na pewno

a czy nadal jestem... nie wiem

muszę wybrać..

muszę się w końcu zdecydować

...

już wiem..

już wybrałam!



Zostaw mnie! Odejdź tam gdzie chcesz! Niech na zawsze wszystko będzie tak jak dawniej!

Komentarze (1)
1 | 2 |
Najnowsze wpisy
2010-05-07 20:05 Zmysłów ukojenie.
2010-04-20 22:49 Głos duszy.
2010-04-11 20:28 Pożegnanie.
2010-03-31 23:10 Psychika.
2010-03-22 21:16 Powiew nadziei.
Najnowsze komentarze
2010-03-19 23:48
koziorożec:
Monolog duszy.
Inni nie wiedzą dopóki duszo nie otworzysz się na innych , "inne wokół" to nie bratnie dusze to[...]
2010-03-19 07:33
bogusiasob:
Złudzenie optyczne.
Będę czekała ....podoba mi się Twój styl ....Twój sposób wyrażania uczuć i myśli ....dla mnie[...]
2010-03-18 20:46
Ineczka:
Na rozdrożu.
Jeśli Twoja szklanka będzie "od połowy pusta" zawsze będziesz spragniona...
O mnie
An_Invisible_Woman

"Dlaczego nie mogę po prostu być dla Jednego To nie to samo, kiedy długo z Nim nie rozmawiam Może się zmienię, tak jak On To tak, jakbyśmy się zamknęli i wyrzucili klucz gdzieś daleko Widzę Twój uśmiech, ten sam stary uśmiech Ale on mnie rozbiera i sprawia, że nasze uczucia umierają..."

Mój profil w iWoman.pl
Kategorie
Ogólne
Archiwum
Rok 2010